Okoniny - odpust myśliwych i leśników
Kaplicę i jej otoczenie wypełnili myśliwi i leśnicy w swoich strojach i ze sztandarami poszczególnych kół łowieckich.
Biskup Szlaga wstępną cześć homilii poświęcił symbolice czasu rozważanej w roku kościelnym. Zachęcał do poszukiwania Bożej mądrości, która "jest odwieczna i jest mądrością Najwyższego". Na tym, mówił, "trzeba zbudować strukturę swojej pobożności".
Hierarcha zachęcał wiernych do dobrego gospodarowania czasem. Przypomniał, że chrześcijanie "ocierają się o świętość", także wtedy, gdy wspominają świętych, a wśród nich św. Huberta.
Kaznodzieja rozważał znaczenie zawołania ludzi lasu: "Darz bór". Można w nim odczytać życzenie, aby "lasy rodziły, obdarowywały nas". To okazja, mówił bp Szlaga, aby dziękować za ludzi lasu, którzy "pomagają las utrzymać, utrzymać właściwą gospodarkę przestrzeni leśnej, ochronić środowisko, potrafią też budować rzeczywistość nowego życia". Hierarcha przypomniał, że las "jest wielkim skarbem dla każdego potrzebuje kto powietrza, przestrzeni i darów ziemi w lesie".
Z biografii św. Huberta biskup pelpliński zaakcentował fakt objawienia się Hubertowi krzyża Chrystusowego, które go nawróciło. Tak Hubert "upodobał sobie Chrystusa", w Którym dalej pokładał nadzieję. Św. Hubert "uczył czujności i gotowości wobec Chrystusa przez swoje nawrócenie".
Na koniec homilii hierarcha zauważył, że w pracy leśników i myśliwych jest również stan czuwania, kiedy "trzeba zaskoczyć zwierzę". Podkreślał bp Szlaga, że praca ludzi, którym patronuje św. Hubert pomaga być człowiekiem odpornym i czujnym.
W trakcie liturgii pasowano nowych członków bractwa św. Huberta, które przed laty erygował biskup pelpliński. Doroczne uroczystości z myśliwymi, leśnikami, władzami samorządowymi organizuje diecezjalny duszpasterz leśników ks. prałat Andrzej Koss.
